Logo w rolce, nie na końcowej planszy
Rolka, którą złożyliśmy w tym tygodniu z kadrów naszych realizacji, trwa sześć i pół sekundy. Znak Motion Pikczer pojawia się w trzeciej sekundzie i zostaje na obrazie do ostatniej klatki. Nie ma planszy na końcu, nie ma napisu „zamów film”, nie ma adresu strony, a rolka kończy się kadrem z planu, tak samo jak się zaczyna.
To nie jest oszczędność na montażu. Końcowa plansza z logo i wezwaniem do działania to nawyk z reklamy telewizyjnej, gdzie spot trwał trzydzieści sekund, a widz nie mógł go przewinąć. W pionowym wideo na Instagramie i YouTube ostatni kadr jest oglądany najrzadziej z całego materiału.
Końcówka rolki to jej najsłabsze miejsce
Rolka gra w pętli. Ostatnia klatka jest przyklejona do pierwszej, więc widz, który został do końca, za chwilę ogląda początek jeszcze raz. Widz, który nie został, przewinął dalej wcześniej. W obu przypadkach plansza końcowa trafia do osoby, która albo już wie, kto to nadaje, albo już jej nie ma. Plansza gra do pustej sali.
Do tego dochodzi interfejs: opis, ikony i pasek postępu zasłaniają dolną część obrazu, więc logo wstawione w dolny róg planszy potrafi zniknąć pod przyciskiem, na który nikt przy montażu nie patrzył. Pisałem o tym przy różnicach między Reels i Shorts: kadrowanie pod platformę ustala się przed montażem, nie po odbiorze.
Znak w kadrze, nie obok kadru
W naszej rolce znak siedzi na środku obrazu, w jednym miejscu, przez cały czas trwania kadrów: mały, biały, nie zasłania tego, co się dzieje. Widz od razu wie, czyj to materiał, i nie musi na to czekać do końca. Logo ma być częścią obrazu, tak jak nazwa producenta na sprzęcie w ujęciu z planu, a nie osobnym komunikatem po filmie.
Ta sama zasada działa przy materiałach zza kulis. Kamera, monitor podglądowy, klapa z nazwą projektu: marka jest w kadrze, bo tam była naprawdę. Nie trzeba jej dodawać w montażu.
Co to zmienia przy zamawianiu
Jeśli zamawiasz rolki z własnego materiału, poproś o logo jako element obrazu od pierwszych sekund, a nie o „planszę końcową z logo i CTA”. Wezwanie do działania ma swoje miejsce w opisie posta i w przycisku na profilu. W kadrze zostaje to, co ma zatrzymać kciuk. Tylko to.
Nasza rolka to czterdzieści sześć kadrów, każdy z innej sceny. Stoją za nimi dwadzieścia cztery realizacje z portfolio, bez korekcji koloru i bez powtórek. Materiał już istniał, dołożyliśmy rytm i znak. Firma, która ma za sobą kilka filmów, ma ten sam surowiec. W Lekko robimy takie rolki w abonamencie, ale zasada z logo w kadrze nie zależy od tego, kto montuje.