Nowa oferta
Zanim klient zadzwoni, pyta AI.
AI porównuje miliony sygnałów i cytuje jedną odpowiedź. Jeśli nie Twoją, to czyjąś. W jeden dzień nagrywamy 6 eksperckich odpowiedzi wideo i 12 krótkich wersji. Dowody, które AI może pokazać.
Dlatego nie nagrywamy filmu o tym, że firma jest „wyjątkowa”. Nagrywamy odpowiedzi na pytania, które klient zadaje przed zakupem.
Źródła: BrightEdge, marzec 2026, analiza milionów promptów; Xu, Iqbal i Montgomery, maj 2026, 55 393 zapytania. Dane opisują zachowanie wyszukiwarek, nie gwarantują cytowania konkretnej firmy.Co dokładnie dostajesz
Sześć odpowiedzi wideo. Na pytania Twoich klientów.
Jak działa wdrożenie? Co wpływa na cenę? Jak uniknąć złej decyzji? Każda odpowiedź działa osobno na YouTube, stronie firmy i w social mediach.
Ty znasz klientów. My przygotowujemy pytania.
Potrzebujemy jednej 60-minutowej rozmowy z marketingiem lub sprzedażą. Potem robimy research, wybieramy sześć tematów i przygotowujemy krótkie scenariusze odpowiedzi.
Jeden dzień zdjęciowy
Przyjeżdżamy w małym składzie. Ekspert jest potrzebny przez około trzy godziny. Resztę dnia wykorzystujemy na przebitki i obraz firmy.
6 + 12 materiałów
Sześć pełnych odpowiedzi 16:9 i dwanaście pionowych skrótów 9:16. Jeden materiał na YouTube i stronę, drugi do zatrzymania uwagi w social mediach.
Pakiet publikacyjny
Napisy, transkrypcje, propozycje tytułów, opisy i rozdziały. Bez zgadywania, co wpisać przy publikacji.
Twój potrzebny czas
Twój ekspert wraca do pracy po lunchu.
My jesteśmy u Ciebie jeden dzień. Osoba przed kamerą wraca do swojej pracy po około trzech godzinach.
Cennik
Jedna produkcja. Jedna faktura. Zero abonamentu.
Jedna lokalizacja, jedna osoba ekspercka, jeden dzień zdjęciowy. Cena obejmuje całość: przygotowanie pytań, zdjęcia, montaż, napisy i transkrypcje. Bez abonamentu i dopłat za formaty.
Pytania do mnie
Nie jestem specem od SEO.
Jestem producentem wideo i wiem, jak AI korzysta z tego, co publikujesz. Sześć pytań, które dostaję najczęściej.
Czy to jest SEO?
Nie. Nie jestem specem od SEO i nie sprzedaję pozycjonowania - od tego masz agencję. Jestem producentem wideo, od 2011 roku robię filmy dla Rossmanna, Skanska, Takedy i PKP.
To, co wiem, to jak zrobić materiał, który da się zacytować: konkretna odpowiedź na konkretne pytanie, wypowiedziana przez człowieka, z transkrypcją i opisem. Agencja SEO poprawi Ci stronę. Ja nagram to, co ta strona ma pokazać.
Skąd wiecie, że AI zacytuje akurat nasze wideo?
Nie wiemy. Kto obiecuje Ci cytowanie w ChatGPT, sprzedaje coś, czego nie kontroluje - nikt z zewnątrz nie ma dostępu do tego, co model wybierze.
Wiemy natomiast, co modele cytują najczęściej: konkretne odpowiedzi na konkretne pytania, opublikowane tam, gdzie da się je zindeksować. Nagrywamy dokładnie takie. Resztę robi czas i to, czy faktycznie masz coś do powiedzenia.
Po co wideo, skoro AI czyta tekst?
Bo AI nie czyta tylko stron. Czyta YouTube: transkrypcje, opisy, tytuły - i traktuje je jak każde inne źródło.
Różnica jest taka, że tekst na Twojej stronie konkuruje z milionem innych tekstów o tym samym, a nagranie, w którym Twój ekspert odpowiada na konkretne pytanie, najczęściej nie konkuruje z niczym. Nikt inny w Twojej branży tego nie nagrał. Dla modelu językowego kanał YouTube to źródło z metryką: kto powiedział, kiedy, jak długo, ilu ludzi obejrzało.
Czy musimy mieć kanał na YouTube?
Musisz. Bez kanału to są pliki na dysku.
Jeśli nie masz, założenie zajmuje 15 minut. Jeśli masz i leży odłogiem od 2019 roku, tym lepiej: sześć filmów z transkrypcjami to więcej treści, niż większość firmowych kanałów wypuszcza przez rok. Nie prowadzimy kanału za Ciebie i nie ma tu abonamentu na publikację. Dostajesz materiały, opisy i transkrypcje gotowe do wrzucenia.
Ile czasu zajmie to naszemu ekspertowi?
Trzy godziny przed kamerą, jednego dnia, u Ciebie. Plus jedna rozmowa wcześniej, około godziny, o tym, o co klienci pytają najczęściej.
Scenariuszy nie musisz pisać, przygotowanie pytań to nasza część. Nie zamykamy firmy na dwa dni i nie stawiamy planu filmowego w recepcji.
A jeśli nasz ekspert źle wypada przed kamerą?
Prawie każdy tak mówi przed pierwszym ujęciem. Dlatego nagrywamy odpowiedzi, nie przemówienia: człowiek mówi o rzeczy, którą tłumaczy klientom co tydzień, zamiast czytać tekst z promptera.
Jeśli po godzinie widać, że to nie zadziała, powiem Ci to wprost i kończymy. Nie ma sensu wypuszczać materiału, w którym ktoś wygląda na przesłuchiwanego. W praktyce po trzecim pytaniu ludzie zapominają o kamerze.
Bez briefu na 20 stron
Napisz jedno pytanie, które słyszysz ciągle.
Dzięki! Mamy Twoje zapytanie.
Odezwiemy się jeszcze dziś.