Jak zrobić spot reklamowy TV w 16 dni od zielonego światła
Jak w 16 dni zrobiliśmy spot TV od zielonego światła do anteny
Jak w 16 dni zrobiliśmy spot TV od zielonego światła do anteny

Jak w 16 dni zrobiliśmy spot TV od zielonego światła do anteny

Otwarcie spotu Bati Care - mama z dzieckiem na schodach z produktem

Kadr otwierający spot Bati Care.

Skąd ta liczba

Czternastego lipca przyszedł mail: potrzebujemy pilnie 10-sekundowego spotu do telewizji, emisja od września. Nadawca: dział handlowy producenta chusteczek nawilżanych Bati Care. W kolejnym mailu doszedł szczegół, który zmienia wszystko: wydawca stacji czeka na finalny plik do 10 sierpnia. Nie "na spokojnie po wakacjach". Do 10 sierpnia.

Na skróty

Spot reklamowy do telewizji zrealizowaliśmy w 16 dni od akceptacji oferty, a finalny plik trafił do wydawcy 5 dni przed deadlinem. Kluczowe jest tempo oferty, casting online i jeden dobrze zaplanowany dzień zdjęciowy.

  • 16 dni od zielonego światła do finalnego materiału gotowego do emisji
  • Casting do spotu z dziećmi odbył się w całości online, bez przyjazdu do studia
  • Jeden dzień zdjęciowy wystarczył na master TV plus wersje pod social media
  • Licencję na emisję warto ustalić przed zdjęciami, nie po zakończeniu produkcji

Znamy ten scenariusz. Osoba z marketingu dostaje od stacji albo domu mediowego twardą datę, zarząd potrzebuje czasu na decyzję, a budżet nie wygląda jak z case study wielkiej agencji. I właśnie wtedy okazuje się, czy proces produkcyjny po stronie studia istnieje naprawdę, czy tylko na slajdach.

Co się dzieje między mailem a anteną

Ofertę wysłaliśmy tego samego dnia, przed obiadem. Potem tydzień ciszy, bo zarząd był na wyjeździe – to normalne i żaden producent, który zna życie, nie planuje harmonogramu tak, jakby klient odpowiadał w kwadrans. Akceptacja przyszła 20 lipca i od tego momentu liczy się każdy ruch.

Im mniej czasu na produkcję, tym więcej planu musi być z góry – improwizacja przy pilnym spocie kosztuje najwięcej właśnie tam, gdzie widz to zauważy, na antenie.

Michał Liszcz
, właściciel Motion Pikczer

Casting ruszył online: klient dostał podgląd zgłoszeń w parach mama plus dziecko i wybrał obsadę zdalnie, w jeden dzień, bez przyjazdu do studia. Tak samo działał wybór planszy końcowej – trzy propozycje, klient wskazuje jedną, jedziemy dalej. Zdjęcia zamknęliśmy w jeden dzień, 30 lipca. Montaż obiecany na 5 sierpnia wysłaliśmy 3 sierpnia. Finalny materiał, po uwagach, trafił do klienta 5 dni przed deadlinem wydawcy.

Plan piknikowy spotu Bati Care - mama z dzieckiem
Jeden dzień zdjęciowy, jedna lokacja – plan piknikowy spotu.

Po pierwszej wersji montażu klient napisał, że spot bardzo się podoba, aktorzy są świetni, światło i cała stylistyka też. Uwaga do całego procesu była jedna: dopisać jedno słowo do tekstu lektorskiego, żeby od razu było wiadomo, o jaki produkt chodzi. Słuszna. Weszła tego samego dnia.

Od zielonego światła do zaakceptowanego materiału minęło 16 dni. Kalendarz pokazał 23, bo tydzień zjadło oczekiwanie na decyzję zarządu po stronie klienta. Cały projekt rozpisaliśmy w case study, z kadrami i drzewkiem zakresu.

Oferta

Wycena tego samego dnia

Konkretny zakres i harmonogram trafia do klienta w godziny, nie w tygodnie.

Decyzja

Czas na zarząd

Tydzień na akceptację po stronie klienta to naturalna część harmonogramu.

Casting

Wybór obsady online

Klient przegląda zgłoszenia i wybiera obsadę zdalnie, bez przyjazdu do studia.

Zdjęcia

Jeden dzień na planie

Wszystkie formaty na wyjściu z jednego dnia zdjęciowego, bez dokrętek.

Montaż

Wersja przed terminem

Materiał trafia do klienta z zapasem, nie na styk z deadlinem stacji.

Antena

Gotowy master TV

Finalny plik zgodny ze specyfikacją wydawcy, kilka dni przed emisją.

Dlaczego to poszło, a nie "jakoś poszło"

Nie ma tu magii, jest kilka decyzji, które podejmujemy przy każdej pilnej produkcji.

Pierwsza: wycena wychodzi tego samego dnia. Klient z deadlinem nie ma czasu na trzytygodniowy proces ofertowania i porównywanie pięciu prezentacji. Dostaje konkretną wycenę z zakresem i harmonogramem, do przedstawienia zarządowi od razu.

Druga: casting online. Pisaliśmy osobno, jak szukamy twarzy marki – przy produkcjach z dziećmi ta forma robi różnicę podwójnie, bo rodzice nie jeżdżą z dzieckiem przez pół Polski na pięciominutowe przesłuchanie, a klient przegląda zgłoszenia wieczorem, kiedy ma czas.

Trzecia: jeden dzień zdjęciowy, zaplanowany tak, żeby z planu wyszły wszystkie formaty naraz. Master telewizyjny zgodny ze specyfikacją stacji plus wersje pionowe i kwadratowe pod Meta. Bez drugiego planu, bez dokrętek, bez "a jeszcze byśmy poprosili wersję na Instagram" trzy tygodnie później.

I czwarta, najmniej efektowna: bufor. Obiecujemy terminy, które umiemy pobić. Montaż oddany przed czasem to nie heroizm, tylko zapas wszyty w harmonogram – bo w pilnych projektach coś zawsze może się wysypać i lepiej, żeby miało kiedy.

Pytania, które naprawdę padają przy pilnym spocie

Z perspektywy briefu ten projekt wyglądał prosto. Z perspektywy maili – było kilka momentów, które przy pilnych produkcjach wracają zawsze.

Licencja. Klient zapytał wprost: w umowie jest emisja telewizyjna, a co z naszymi social mediami po zakończeniu kampanii? Ustaliliśmy to przed zdjęciami, nie po – w tym projekcie stanęło na kampaniach płatnych przez 12 miesięcy i bezterminowym archiwum na kanałach własnych. Zakres licencji ustawiamy pod plan mediowy klienta, nie z szablonu. To pytanie warto zadać każdemu studiu przed podpisaniem, bo różnice między umowami bywają spore i wychodzą dopiero, gdy chcesz wrzucić spot na firmowy profil rok później.

Produkt na planie. W pierwszym ustaleniu było duże opakowanie dla niemowląt, a bohaterem spotu zostało kilkuletnie dziecko. Wyszło to w rozmowie o castingu i na plan pojechały kieszonkowe chusteczki dla starszaków. Drobiazg, który decyduje o tym, czy widz uwierzy w scenę – i argument za tym, żeby dobór produktu i obsady robić w jednej rozmowie, nie w dwóch osobnych.

Chusteczki Bati Care w dłoni na planie zdjęciowym
Wariant Kids dobrany do wieku bohatera.

I pobieranie plików. Materiały wiszą w panelu projektu, ale do pobrania odblokowują się po opłaceniu faktury – przy pierwszej współpracy tak chronimy wizerunek dzieci, które zagrały w spocie. Klient zapłacił ekspresowo, a wynagrodzenia małych aktorów wyszły z naszego konta jeszcze tego samego dnia.

A budżet?

Ten projekt zamknął się w widełkach, które opisujemy w cenniku produkcji filmowej jako próg wejścia. Krótki format, jeden bohater, jedna lokacja, jeden dzień zdjęciowy – to jest dokładnie ten typ produkcji, w którym mały budżet nie oznacza kompromisu na ekranie, tylko dyscyplinę w przygotowaniu. Im mniej pieniędzy, tym więcej musi być planu – odwrotna kolejność kończy się materiałem, którego nikt nie chce podpisać swoim logo. O tym, z czego składa się koszt spotu i jego emisji, pisaliśmy szerzej osobno.

I żeby nie było, że to działa tylko przy chusteczkach dla dzieci – ten sam proces prowadzimy przy spotach dla przemysłu, uczelni czy e-commerce. Zmienia się plan zdjęciowy, nie zmienia się mechanika: szybka oferta, casting i akceptacje online, jeden porządnie zaplanowany dzień na planie, formaty od razu pod wszystkie kanały.

Od 2011 roku przerobiliśmy wystarczająco dużo pilnych terminów, żeby wiedzieć, że "na wczoraj" to nie powód do paniki, tylko do porządnego planu.

Kiedy pilny spot to zły pomysł

Wolę to napisać teraz niż tłumaczyć po projekcie. Są sytuacje, w których nie weźmiemy pilnego zlecenia albo odradzimy je wprost.

Jeśli data emisji jest za tydzień, a scenariusz wymaga castingu i planu z aktorami – nie zdążymy zrobić tego dobrze, a spot telewizyjny obejrzany przez setki tysięcy widzów to ostatnie miejsce na kompromis, który będzie widać. Jeśli w firmie nie ma jednej osoby decyzyjnej i każda akceptacja wymaga zebrania trzech podpisów, harmonogram pilnej produkcji rozjedzie się na pierwszej poprawce. I jeśli jedynym powodem jest to, że konkurencja właśnie weszła na antenę – to za mało, żeby wydać dobrze te pieniądze.

Pilna produkcja działa wtedy, gdy po obu stronach jest ktoś, kto szybko podejmuje decyzje. U Bati Care taka osoba była i to widać w kalendarzu tego projektu.

Jeden dzień zdję
Master TV
Wersja pionowa
Wersja kwadratowa
Social media

Pięć pytańSchema FAQPage

Ile trwa produkcja spotu reklamowego do telewizji?
Krótka odpowiedźW przypadku Bati Care 16 dni od akceptacji oferty do finalnego materiału, z finałem 5 dni przed deadlinem wydawcy. Kalendarzowe 23 dni od pierwszego maila obejmują tydzień oczekiwania na decyzję zarządu po stronie klienta. Realny czas pracy produkcyjnej to niecałe dwa tygodnie: casting, jeden dzień zdjęciowy, montaż i poprawki.
Czy da się zdążyć, jeśli stacja dała mi termin za miesiąc?
Krótka odpowiedźZwykle tak, jeśli decyzje po stronie firmy zapadają sprawnie. Najwięcej czasu w harmonogramie zjada nie produkcja, tylko oczekiwanie na akceptacje. Napisz z konkretną datą, odpowiemy, czy się wyrobimy – a jeśli nie, powiemy to wprost.
Co dostaję poza wersją telewizyjną?
Krótka odpowiedźStandardowo master zgodny ze specyfikacją stacji oraz wersje do social mediów: pionową i pod feed. Wszystkie z tego samego dnia zdjęciowego, więc bez dopłat za dokrętki.
Jak wygląda casting do spotu z dziećmi?
Krótka odpowiedźOnline. Zbieramy zgłoszenia par rodzic plus dziecko, klient przegląda je zdalnie i wybiera obsadę. Umowy obejmują ochronę wizerunku, a wynagrodzenia wypłacamy od razu po opłaceniu faktury przez klienta.
Na co uważać w umowie na spot telewizyjny?
Krótka odpowiedźNa zakres licencji. Sprawdź, czy obejmuje wszystkie kanały, w których chcesz emitować materiał, i co się dzieje po zakończeniu kampanii. U nas zakres ustalamy przed zdjęciami pod plan mediowy – przy Bati Care stanęło na 12 miesiącach dla kampanii płatnych i bezterminowej licencji na kanałach własnych klienta. Masz termin od stacji i spot do zrobienia? Napisz, doradzę.

Michał Liszcz
Reżyser, operator i kolorysta, założyciel Motion Pikczer. Od 2011 roku osobiście prowadzi produkcje reklamowe, korporacyjne i wizerunkowe, od briefu po finalny kolor. Ponad 640 zrealizowanych projektów dla marek i instytucji.
Pytania
Oferta
Film, który zamienia uwagę w decyzję zakupową.
Od spotu performance po kampanię e-commerce.
Krótszy cykl sprzedaży B2B27%
Wyższa konwersja landingu+86%
Przekonani filmem do zakupu84%
Zobacz realizacje (13)
Film wizerunkowy, który buduje obecność.
Pokazuje, kim naprawdę jest Twoja firma.
Wpływ wideo na zaufanie do marki89%
Zapamiętany przekaz z wideo95%
Ufa autentycznie obecnemu liderowi79%
Zobacz realizacje (13)
Narracja, która naprawdę porusza.
Dla marek, instytucji oraz kampanii społecznych i fundraisingowych.
Lepiej zapamiętane niż suche dane22×
Z wideo zostaje w pamięci widza95%
Cenniejszy klient zaangażowany emocjonalnie+52%
Zobacz realizacje (7)
Jak pracujemy Blog
Bezpłatna wycena +48 533 438 894
Oferta
01 Zwiększamy sprzedaż 13
02 Pokazujemy firmę 13
03 Opowiadamy historię 7
04 Tworzymy content 6
Więcej
Pytania Jak pracujemy Blog Bezpłatna wycena