Igrzyska Wolności i robot, którego nie było na planie
Co stoi za 30 sekundami spotu
- Przed zdjęciami
Storyboard z klatek AI
Zanim ktokolwiek wszedł na plan, festiwal dostał storyboard spotu z klatkami wygenerowanymi przez AI. Na nich ustaliliśmy postaci, owal i układ scen.
Persona robota
Wygląd głowy i sylwetki robota ustaliliśmy przed zdjęciami. Biała obręcz wokół czarnej soczewki ucha i podziały pancerza musiały się zgadzać w każdym ujęciu.
Kask w miejscu robota
Najtańszy dubler na planie. Wyznaczał wysokość głowy i kierunek spojrzenia, więc aktorzy grali do konkretnego punktu, nie w powietrze.
- Dzień w EC1
Kamera i dron
Sony FX3 na planie, dron DJI nad halą. Świetlówki LED leżące na płytkach rzucały kolor na twarze i buty.
- Postprodukcja z AI
Robot jako osobna warstwa
Ruch robota liczyły modele wideo, część ujęć lokalnie w ComfyUI, na naszym sprzęcie. Do kadru wchodził tylko robot z maską, reszta obrazu to nagranie z planu.
Maski w 4K
Ludzi i ich buty wycinaliśmy w natywnej rozdzielczości 4K, żeby arena przechodziła pod stopami bez obwódek.
Owal i finał
Trzy pasy owalu z identyfikacji Igrzysk. Tło planszy końcowej ma ten sam kolor co strona festiwalu.
- Formaty
16:9, 9:16 i wersja na ekrany
Spot poziomy, pion, w którym szerokie ujęcia stoją jako dwa kadry jeden nad drugim zamiast przyciętego środka, i wersja z planszami partnerów na ekrany w EC1.
Rolki w trakcie festiwalu
Podczas Igrzysk montowaliśmy na bieżąco rolki z wystąpień gości, oddawane tego samego dnia.
Festiwal idei pod hasłem Tech for Humanity potrzebował robota. Pilnowaliśmy, żeby przez to z kadru nie zniknęli ludzie.
Generujemy robota, nie ludzi
Sprawdziliśmy wariant, w którym model AI przerabia całe ujęcie razem z aktorami. Ruch wychodził efektowny, ale ludzie w kadrze tracili wiarygodność. Zostaliśmy przy nagraniu z EC1: model generował wyłącznie robota, jako osobną warstwę z maską, a ruch kamery, gesty, światło i kolor pochodzą z planu.
Plan ustawiony pod postprodukcję
Na planie robota zagrał biały kask na statywie. Aktorzy mieli punkt, do którego mówią i na który patrzą, a my znaliśmy miejsce i wysokość głowy. Na posadzce leżały świetlówki LED, które rzucały czerwień i turkus na twarze i buty. W postprodukcji zniknęły, a w ich miejscu pojawiła się świetlna arena w tych samych kolorach.
Robot z każdej strony
Zanim robot trafił do kadru, powstał jego arkusz: przód, trzy czwarte, profil i tył. Każda kolejna generacja dostawała go jako wzór, żeby kask, uszy i podziały pancerza zgadzały się w każdym ujęciu.
Tak wyglądał plan w EC1
Przesuń linię na kadrze. Z lewej klatka prosto z kamery, bez korekcji koloru. Z prawej ta sama klatka w gotowym spocie. Wszystkie kadry są w 4K.


Dwie świetlówki na posadzce dawały kolor na buty i twarz. W spocie zastępuje je świetlna arena w tych samych barwach, a drzwi windy w tle zniknęły.
Czerwień dla ludzi, turkus dla maszyny
Kolor prowadzi w tym spocie narrację. Kiedy ludzie argumentują, czerwień przejmuje arenę i twarze. Kiedy przewagę ma maszyna, pas robi się turkusowy. Zmiany idą za prawdziwym światłem z planu, nie wbrew niemu.





Linia na filmie obok przecina cały spot. Z lewej ta sama klatka prosto z kamery, z prawej wersja, która trafiła na ekrany. Ruch kamery, aktorzy i ich gesty są po obu stronach identyczne, zmienia się to, co dołożyliśmy.

Ponad 70 tys. wyświetleń w sześć dni od premiery
Spot wyszedł 20 października, trzy dni przed otwarciem festiwalu. Do 26 października zebrał 70 443 wyświetlenia na YouTube, Instagramie i Facebooku. Na Instagramie poszedł wspólną rolką trzech kont: Igrzysk Wolności, magazynu Liberté! i Łódzkiego Centrum Wydarzeń. Kadry z udziałem AI mają we wszystkich publikacjach znacznik AI MODIFIED.

Ten efekt da się powtórzyć w Twojej firmie.
Sprawdź, jak poprowadzimy taki projekt i ile kosztujeNajczęstsze pytania
Nie ma tu Twojego pytania? Napisz do nas, średni czas reakcji to około 19 minut.
Reżyseria, zdjęcia i kolor: Michał Liszcz, założyciel Motion Pikczer. Realizacje od 2011, ponad 640 projektów.





