Finał castingu rozstrzygnęły nagrania z telefonu
Finał castingu rozstrzygnęły nagrania z telefonu

Finał castingu rozstrzygnęły nagrania z telefonu

Widok castingu Motion Pikczer na laptopie i telefonie, twarze i imiona kandydatów zakryte

Na końcu castingu zostały trzy osoby. Zostało też pytanie, kto zagra. Zamiast umawiać kolejny dzień zdjęć próbnych, poprosiliśmy finalistów o krótkie nagranie telefonem z domu, a klient obejrzał je na prywatnej stronie, w kolejności, którą ustawiliśmy.

Co było w prośbie

Mail był krótki, bo czyta go ktoś, kto nie pracuje na planie. Telefon w poziomie, jasne miejsce, jedno zdanie ze scenariusza powiedziane tak, jak w scenie, a potem kilka zdań o sobie: imię, wiek, co lubi robić. Całość do minuty.

Dopisaliśmy wprost, że nagranie nie musi być idealne.

Tego samego popołudnia poszedł dopisek ze storyboardem, czyli rozrysowanymi kadrami spotu. Każdy wiedział, jak wygląda scena, zanim stanął przed telefonem. Termin był w niedzielę o 20:00, a za duży plik można było podesłać przez WeTransfer albo Dysk Google.

Każde nagranie przyszło inaczej. Jedno w załączniku maila. Kolejne jako link z WeTransfer, w środku trzy wersje sceny. Ostatnie w dniu terminu, ze sceną i przedstawieniem się bez cięcia.

Strona, której nie znajdzie wyszukiwarka

Nagrania trafiły na osobną stronę projektu na naszej domenie. Każde podpisane imieniem, każde odtwarza się w przeglądarce, bez logowania i bez pobierania plików. Strona ma noindex, czyli prośbę do Google, żeby nie pokazywał jej w wynikach. Nie ma jej w mapie strony, w portfolio ani w menu. Kto nie dostał linku, na nią nie trafi.

Kolejność ustawiamy ręcznie. Ostatnie nagranie trafiło na samą górę, reszta została pod nim bez zmian.

Co to zmienia dla klienta

Zdjęcie z castingu pokazuje twarz. Nagranie pokazuje, jak ktoś mówi zdanie ze scenariusza i jak się zachowuje, kiedy telefon jest blisko. We wcześniejszych etapach wystarcza widok castingu, w którym klient przegląda zdjęcia i wizytówki, czyli krótkie nagrania aktorów, i stawia kandydatów obok siebie. W finale to za mało.

Nikt nie dojeżdża na zdjęcia próbne i nikt nie rezerwuje na nie dnia. Klient porównuje tę samą scenę u każdej osoby, przy biurku, kiedy ma na to czas.

Jak szukamy kandydatów, zanim w ogóle dojdzie do finału, opisaliśmy w tekście o castingu do reklamy. Jeśli szykujesz spot z obsadą, napisz do nas.

Tekst: Michał Liszcz, założyciel Motion Pikczer. Realizacje od 2011, ponad 640 projektów.

Michał Liszcz
Reżyser, operator i kolorysta, założyciel Motion Pikczer. Od 2011 roku osobiście prowadzi produkcje reklamowe, korporacyjne i wizerunkowe, od briefu po finalny kolor. Ponad 640 zrealizowanych projektów dla marek i instytucji.
Pytania
Oferta
Film, który zamienia uwagę w decyzję zakupową.
Od spotu performance po kampanię e-commerce.
Krótszy cykl sprzedaży B2B−27%
Wyższa konwersja landingu+86%
Przekonani filmem do zakupu84%
Zobacz realizacje (13) →
Film wizerunkowy, który buduje obecność.
Pokazuje, kim naprawdę jest Twoja firma.
Wpływ wideo na zaufanie do marki89%
Zapamiętany przekaz z wideo95%
Ufa autentycznie obecnemu liderowi79%
Zobacz realizacje (13) →
Narracja, która naprawdę porusza.
Dla marek, instytucji oraz kampanii społecznych i fundraisingowych.
Lepiej zapamiętane niż suche dane22×
Z wideo zostaje w pamięci widza95%
Cenniejszy klient zaangażowany emocjonalnie+52%
Zobacz realizacje (7) →
Jak pracujemy Blog
Bezpłatna wycena +48 533 438 894
Oferta
01 Zwiększamy sprzedaż 13
02 Pokazujemy firmę 13
03 Opowiadamy historię 7
04 Tworzymy content 6
Więcej
Pytania Jak pracujemy Blog Bezpłatna wycena