Na skróty
Film reklamowy kosztuje od 10 700 zł netto, a typowy projekt dla firmy to 25-35 tys. zł netto. Cenę robi to, co ma się wydarzyć przed kamerą, nie długość filmu.
- Prosty film reklamowy: od 10 700 zł netto – jeden dzień zdjęciowy, kompaktowa ekipa.
- Typowy projekt dla firmy: 25-35 tys. zł netto – scenariusz, plan zdjęciowy, pełna postprodukcja.
- Cenę podbijają dni zdjęciowe, ekipa i lokacje – nie liczba sekund w gotowym filmie.
- Produkcja to koszt jednorazowy – raz nakręcony film pracuje w TV, sieci i social mediach.
Cena filmu reklamowego w 2026: realne widełki
Pewnie dlatego tu jesteś. Konkret na start: film reklamowy zaczyna się od 10 700 zł netto, a typowy projekt dla firmy to 25-35 tys. zł netto. Będzie długo, ale chyba warto poświecić 5 minut, żeby oszczędzić źle wydane pieniądze?
Więc tak – standardowo nasze produkcje zaczynają się od 10 700 zł netto. Typowy film reklamowy dla firmy to 25-35 tysięcy. To realna cena filmu reklamowego, bez gwiazdek i ukrytych kosztów. Ale wiesz, że te liczby bez kontekstu niewiele Ci powiedzą. Film za 15k i film za 50k to kompletnie inne projekty. Inne cele, inna ekipa, inny efekt końcowy.
Opiszę Ci to tak, jak tłumaczę klientom na spotkaniu. Bez ściemy i bez udawania, że „każdy projekt jest wyjątkowy i nie da się podać ceny”. Da się. Trzeba tylko wiedzieć od czego ta cena zależy. Osobno rozkładamy też ile kosztuje film korporacyjny dla firm.
Wyceń swój projekt
Odezwiemy się w dniu roboczym
Dziękujemy!
Odezwiemy się w dniu roboczym.
Z czego składa się cena filmu reklamowego?
Każdy projekt to trzy etapy i każdy kosztuje.
Preprodukcja – czyli wszystko zanim ktokolwiek włączy kamerę. Scenariusz, storyboard, casting, szukanie lokacji, organizacja planu. Jeśli przychodzisz z gotowym briefem, ten etap jest krótszy. Jeśli potrzebujesz żebyśmy wymyślili koncept – jest dłuższy. I droższy. Ale szczerze? Większość klientów przychodzi z celem („chcemy film, który pokaże nasz produkt”), a nie z gotowym scenariuszem. I to jest OK – od tego jesteśmy.
Produkcja – dzień zdjęciowy. Ekipa, sprzęt, lokacja, aktorzy. Im więcej lokacji, im więcej ludzi na planie, im bardziej rozbudowana scenografia – tym wyższy koszt. Czasem na jednym dniu zdjęciowym da się nagrać naprawdę dużo (robimy to regularnie), ale musimy to dobrze zaplanować. Jeśli mamy mało czasu na zmianę lokacji, dochodzi asystent, transport, logistyka. To wszystko wpływa na cenę.
Postprodukcja – montaż, kolor, dźwięk, muzyka, wersje formatowe. I tu ważna rzecz: jeśli potrzebujesz film w formatach 16:9 na YouTube, 9:16 na Insta i 1:1 na LinkedIn – to nie jest „drobna przeróbka”. To osobna praca montażowa dla każdego formatu.
OK, ale co konkretnie dostaję za te pieniądze?
10-15 tysięcy zł – od tego zaczynamy. Jeden dzień zdjęciowy, kameralna ekipa (2-3 osoby), prosta lokacja (Twoje biuro, showroom, plener), film do 60 sekund, montaż, kolor, muzyka z licencji. Dobry start jeśli robisz pierwszy film dla firmy albo chcesz przetestować czy video w ogóle działa w Twojej komunikacji. Nie będzie tu profesjonalnych aktorów i pięciu lokacji – ale będzie dobrze zrobiony film, który możesz puścić na social media i nie będzie Ci wstyd.
25-35 tysięcy zł – nasz najpopularniejszy przedział i tu zaczyna się pełna zabawa. 1-2 dni zdjęciowe, pełna ekipa (4-6 osób), koncepcja kreatywna (wymyślamy razem co i jak), profesjonalni aktorzy, kilka lokacji, wersje na różne platformy.
Żeby to nie było abstrakcyjne – dla Dr. Oetker robiliśmy digital ads. Jeden dzień zdjęciowy, food designer na planie, 4 ujęcia, gotowe bumpery na YouTube i Twitch. Dla RUKE (lustra premium) nakręciliśmy kampanię w 3 językach na rynki zagraniczne. Z jednego dnia zdjęciowego wyszły materiały w formatach 9:16, 16:9 i 1:1 – YouTube Ads, Google Ads. Sebastian Rus, Dyrektor Zarządzający RUKE, wrócił do nas po kolejny projekt. To chyba mówi więcej niż jakikolwiek opis.
50 tysięcy i wyżej – duże produkcje. Jeden lub wiele dni zdjęciowych, rozbudowana ekipa (12+ osób), scenografia budowana od zera, casting z agencji, emisja telewizyjna. Dla Tubądzin robiliśmy dwa filmy reklamowe do kolekcji z Maciejem Zieniem – Holiday i Lounge. Dwa dni zdjęciowe, budowa scenografii, casting, dwa kompletnie różne style filmowe. Holiday to ciepłe, nadmorskie klimaty, a Lounge – noir i elegancja wielkomiejskich wnętrz. Praca z agencją Welcome Digital, stylizacje Zienia, wielostanowiskowe podglądy dla klienta na planie. Z kolei z Uniwersytetem Medycznym współpracujemy od 2016 roku – zrobiliśmy razem 48 projektów. Albo kampania „A co my mamy z tej Unii?” – emisja TV, rolki social, pełna ekranizacja. Efekt: prawie milion wyświetleń na YouTube.
Skalowanie contentu – bo czasem potrzebujesz nie jednego filmu, a systemu. Dla Fairytrees zrobiliśmy 32 filmy produktowe i ponad 300 zdjęć w 4 dni zdjęciowe. 8 choinek, 4 kompletnie różne estetyki. Content na kilka sezonów w jednym podejściu. Jednostkowy koszt na film spada znacząco – jeśli planujesz regularną produkcję, porozmawiajmy o ramowej współpracy.
Na co uważać (to mówię każdemu klientowi)
Nie porównuj cen 1:1 między studiami. Studio które mówi „film za 5 tysięcy” i studio które mówi „film za 25 tysięcy” – to nie jest ten sam produkt. Pytaj co jest w cenie. Ile osób na planie, kto pisze scenariusz, ile rund poprawek, jakie formaty dostajesz, kto jest właścicielem materiałów po projekcie. U nas – pełne prawa do filmu to standard. Ale nie wszędzie tak jest.
Tani film może wyjść droższy. Serio. Jeśli film nie działa – bo jest źle zrobiony, nudny, nieprofesjonalny – to nie jest oszczędność. To przepalone pieniądze.
Scenariusz to połowa sukcesu. Najładniejsze kadry nie uratują filmu, który nie ma pomysłu. Dlatego przy każdym projekcie powyżej 15k robimy koncepcję kreatywną – żeby było jasne za co płacisz zanim ktokolwiek włączy kamerę.
Kiedy film to ZŁA inwestycja?
Wolę Ci to powiedzieć teraz niż po projekcie.
Jeśli nie masz jasnego celu – „bo konkurencja ma film” to za mało. Film powinien coś robić. Generować leady, budować markę, edukować klientów, wspierać sprzedaż. Jeśli nie wiesz po co Ci film – najpierw to ustalmy, a dopiero potem kręćmy.
Jeśli budżet jest na granicy a oczekiwania duże – lepiej zrobić jeden dobry film za 25k niż trzy średnie za 8k. Serio.
Jeśli nie masz gdzie go pokazać – najlepszy film świata leżący na dysku to zmarnowane pieniądze. Zanim zamówisz produkcję, pomyśl: gdzie go puścisz, do kogo, w jakim kontekście.
Jak wygląda nasza praca?
W skrócie, bo pewnie chcesz wiedzieć zanim się odezwiesz:
Rozmowa – bezpłatna, bez zobowiązań. Opowiadasz o projekcie, my mówimy co jest realne w Twoim budżecie. Oferta – w ciągu 2-3 dni roboczych, z opisem co jest w cenie. Preprodukcja – scenariusz, harmonogram, plan. Zdjęcia. Postprodukcja – montaż, 2 rundy poprawek w cenie, finalizacja. Gotowy film w 10 dni roboczych od zakończenia zdjęć.
Od pierwszej rozmowy do gotowego filmu – typowo 4-6 tygodni. Pracujesz bezpośrednio z nami – nie z account managerem. Z ludźmi, którzy ten film nakręcą i zmontują.
Chcesz wiedzieć ile kosztowałby Twój projekt?
Napisz do nas. Powiemy Ci szczerze ile to kosztuje i co za to dostajesz. Bez niespodzianek.
Co konkretnie wpływa na cenę filmu reklamowego, jeśli nie długość materiału?
Dwa filmy mogą mieć tę samą długość i kompletnie różną cenę. Decyduje to, co dzieje się przed kamerą: jeden dzień zdjęciowy z kompaktową ekipą kosztuje inaczej niż kilka lokacji, większa ekipa i rozbudowana postprodukcja.
Czym różni się film reklamowy za 15 tys. zł od tego za 50 tys. zł?
Film za 15k i za 50k to inne cele i inna ekipa na planie. Niższy budżet oznacza jeden dzień zdjęciowy i prostszy montaż, wyższy - pełny scenariusz, plan zdjęciowy z kilkoma lokacjami i pełną postprodukcję.
Czy w kwocie 25-35 tys. zł netto jest już scenariusz i montaż, czy to koszty dodatkowe?
Ta kwota to nie sam dzień zdjęciowy. Wchodzi w nią przygotowanie scenariusza, zaplanowanie zdjęć oraz kompletna postprodukcja - montaż, korekcja kolorów, udźwiękowienie.
Czy za wykorzystanie filmu w TV, internecie i social mediach trzeba płacić dodatkowo?
Film nie jest licencjonowany osobno pod każdy kanał. Po produkcji materiał można wykorzystywać wielokrotnie - w telewizji, na stronie firmowej i w mediach społecznościowych - bez konieczności ponownego kręcenia czy dopłat za kanał.
Czy film reklamowy od 10 700 zł netto to pełnoprawna produkcja, czy tylko podstawowy materiał?
Najniższy próg cenowy nie oznacza amatorskiego efektu. Ograniczenie do jednego dnia zdjęciowego i mniejszej ekipy to sposób na kontrolę kosztów, nie na obniżenie jakości - forma produkcji jest tu po prostu skromniejsza.
Od czego zależy, czy mój projekt wpadnie w dolne czy górne widełki cenowe?
Zanim padnie konkretna cena, trzeba określić cel filmu i jego zakres. Jedna lokacja i prosty przekaz trzymają koszt niżej, kilka lokacji, aktorzy i rozbudowana postprodukcja przesuwają projekt w górę widełek.